- autor: glksburza, 2012-01-03 19:04
-
Pierwszy trening po noworocznej przerwie 4 Stycznia godzina 19:00 Orlik SP3.
- autor: Patt, 2011-10-22 12:13
-
Po remisie z Konstantynowem, Pawlikowice udały się do Sobienia i tam pokonały miejscowy Orlik 3-1
Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze którzy w 10 minucie obieli powadzenie 1-0. Od tej pory śmielej zaczęli atakować goście. W 25 minucie meczu po rzucie rożnym wykonywanym przez Burza najwyżej do piłki wyskakuje Michał Kosowski, jego strzał głową paruje bramkarz ,jednak po dobitce Roberta Sobczaka nie ma już szans i Burza wyrównuje 1-1.
Gdy wydawało się że pierwsza zakończy się rezultatem remisowym, kolejny rzut rożny na bramkę zamienili zawodnicy z Pawlikowic, piękną główką popisał się Kosowski Michał i do przerwy goście prowadzili 2-1. W drugiej połowie Sobień atakował a Pawlikowice kontrował po jednej z takich kontr po zagraniu Sobczaka do Lisieckiego, piłkę przeciął obrońca Orlika tak niefortunnie że pokonał własnego bramkarza i ustalił wynik na 3-1.
- autor: Patt, 2011-10-22 12:11
-
Pierwszy punkt w sezonie Burza zdobył 12 października na wyjeździe z literującym Konstantynowem, remisując 0-0. Przez cały mecz przeważał Włókniarz a Burza próbowała kontratakować. Kilka razy Burza była bliska szczęścia, Włókniarz natomiast bił głową o mur próbując przedrzeć się przez obronę przeciwników i mecz skończył się bez bramek.
- autor: 41, 2011-09-12 22:05
-
W sobotę o godzinie 16.00 w Pawlikowicach miejscowa Burza podejmowała MKS Tuszyn z którym niestety przegrała 3-1
Burza przystąpiła do meczu w składzie:
Wójt- Strzałkowski, Dynaryński, Krzemionka, Pluta, Jurek, Lisiecki, Kozłowski, Jańczyk, Kosowski, Antoniak w drugiej połowie Krzemionkę, Plute i Dynaryńskiego zmienili Nowak, Sokołowski oraz Forc
W porównaniu z poprzednim meczem na ławce rezerwowych zasiadło aż sześciu gracz, jednakże to nie przyczyniło się na lepszy wynik.
Tuszyn wygrał zasłużenie stwarzając sobie kilka wyśmienitych okazji, świetnie w naszej bramce spisywał się Dawid Wójt który jednak trzykrotnie musiał wyjmować piłkę z siatki.
Promyk nadziei na punkty w 81 minucie dał Sebastian Lisiecki który wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego Marcina Jańczyka. Burza niestety nie cieszyła się z remisu dość długo ponieważ chwilę później sędzia podyktował rzut karny dla Tuszyna, którego pewnie na bramkę zamienili goście i było 2-1. Trzeciego gola w sytuacji sam nam sam zawodnik gości strzelił w samej końcówce ustalając tym wynik 3-1 dla MKS-u.
Czerwoną kartką za dwie żółte kartki zostały ukarany Sebastian Lisiecki. Za tydzień Burza jedzie na mecz do lidera ze Rzgowa.
- autor: 41, 2011-09-04 16:51
-
W drugiej kolejce rozgrywek A klasy Burza Pawlikowice na własnym obiekcie podejmowała drużynę z Ksawerowa.
Gospodarze rozpoczęli mecz w składzie: Kapuściński, Jurek, Dynaryński, Pluta, Jańczyk, Kozłowski, Lisiecki, Sobczak, Nowak, Kosowski, Antoniak w drugiej połowie za Lisieckiego który musiał gnać do roboty wszedł Wójt.
Mecz rozpoczął się lepiej dla drużyny gości którzy po kilku ciekawych akcjach, dopięli swego w około 20 minucie spotkania i w sytuacji sam na sam napastnik Ksawerowa otworzył wynik na 1-0 dla gości. Po straconej bramce mecz się trochę wyrównał i nasi w końcu zaczęli atakować. Na 1-1 wyrównał po podaniu Kosowskiego, Lisiecki który w tym momencie strzelił swoją debiutancką bramkę dla Burzy. Niespodziewanie pod koniec pierwszej połowy Burza wyszła na prowadzenie. Grający trener Ksawerowa tak krzyczał na swoich „że to to że to tamto” i sam zdecydował się na przepiękne podanie do Michała Kosowskiego który nie zmarnował sytuacji i posłał w bój Tomka Kozłowskiego który strzelając w długi róg nie dał szans bramkarzowi i wyprowadził nas na prowadzenie 2-1. Po pierwszej połowie było wiadomo że Ksawerów się rzuci do ataków by odrobić straty i tak właśnie było, GKS atakował a Burza się broniła i kontratakowała. W okolicach 60 minuty sytuacja kuriozum, jedna z nielicznych akcji Burzy, nie dokładne podanie do Roberta Sobczaka, wyłapuje bramkarz Ksawerowa po czym wypuszcza piłkę z rąk dopada do niej Sobczak, zostaje faulowany sędzia dyktuje rzut karny i karze golkipera GKS-u czerwoną kartką. Ksawerów w 10, niestety my również bo Sobczak nie jest w stanie kontynuować gry a w naszym boksie z zawodnikami rezerwowymi stała jedynie butelka z wodą mineralną lekko gazowaną. Do karnego podszedł Krzysztof Jurek i pewnie go wykorzystał 3-1 dla nas. Gdy kilka minut później karnego obronił Przemysław Kapuściński wydawało się że tego meczu nie da się przegrać, Burza broniła się dzielnie a świetnie w bramce grał „Pato”, jednak w 78 kontaktową bramkę strzelił Ksawerów a chwile później głowę rozbił Maciek Pluta i graliśmy w 9.
W 85 minucie 3-3, a w doliczonym czasie gry ( sędzia doliczył się 7 minut ) Ksawerów po zespołowej akcji wturlał piłkę do pustej bramki i ustalił wynik na 4-3.
Zawodnikom Burzy można pogratulować walki do samego końca mimo wąskiej kadry, każdy dał z siebie wszystko, jednakże szkoda że mimo prowadzenie 3-1 nie udało się zdobyć choćby punktu. Za tydzień znowu w Pawlikowicach, Burza podejmie drużynę z Tuszyna.
- autor: MISTRZ, 2011-08-27 12:38
-
ZBIÓRKA PRZED MECZEM Z KSAWEROWEM W SOBOTE O GODZINIE 16:10.